In memoriam

Drodzy czytelnicy, fani, przyjaciele.

Jak wiecie, nie będzie już więcej odpowiedzi w zakładce „Kres odpowiada”.

W tej porażająco smutnej chwili oddajemy to miejsce każdemu, kogo odejście Feliksa Kresa nie pozostawiło obojętnym.

Mistrz fantastyki, prekursor w Polsce, nadal niedościgniony. Niech spoczywa w pokoju.

Dominik K.

Odszedł jeden wielkich mistrzów fantastyki. Światy które po sobie zostawił ciągle żyją.

Marek B.

Poznaliśmy się bodaj w 2003 przez swoje teksty i felietony uczyłeś mnie literatury chyba od chyba 96. Dzięki ze byłeś.

Szary

Zrobiłeś, Kresie, wielkie świństwo materializując słowa ks. Twardowskiego… Przesadą byłoby twierdzić, że Cię kochałem, ale za te prawie 30 lat wspólnego z Twoimi tekstami życia – lubiłem bardzo. Jestem zły, to prawda, ale mam świadomość że pretensje mogę mieć tylko do siebie. O to, że 30 lat to było dla mnie za krótko, żeby zadać Ci te kilkanaście pytań które mam w głowie od czasów „Fenixa”. Żeby Ci pogratulować i podziękować za wszystko. Teraz pozostało tylko to miejsce… Dziękuję więc. Za wszystkie to chwile w których pozwoliłeś mi oderwać się od życia, które momentami tak bardzo bolało. I gratuluję. Bo jeśli tam, gdzie odszedłeś jednak nie ma nic, to Ty, dzięki Twoim książkom, będziesz istniał tutaj zdecydowanie dłużej niż sięgać będzie pamięć naszych najbliższych, dla których coś znaczyliśmy. Ty znaczysz i znaczyć będziesz dla wielu jeszcze przez długi czas. Żegnaj.

Farał

Nigdy nie poznałem osobiście Pana Feliksa, ale jego powieści i opowiadania zawsze były, są i będą wspaniałą przygodą, odskocznią, niesamowitym światem pełnym przygód i niezwykłych postaci. Dziękuję za to wszystko.

Michał

Pamiętam pierwszy zbiór opowiadań pt. Prawo Sępów.. zawarte w nim opowiadania z czasem rozrosły się do poszczególnych tomów cyklu który urzekł mnie kompletnie.

Dziękuję Ci za to..

Będzie mi brakowało Twojej twórczości, Twojej wyobraźni która inspirowała moją…

Piotr W. (fan zaledwie)

Jeden z Wielkich. Pamiętam jak lata temu sięgając po „Fenixa” zawsze zaczynałem od sprawdzenia czy jest nowy utwór ze świata Szereru, lub, na co czekałem nawet bardziej, z tego drugiego, też kresowego, nazwanego potem rzeczywistością „Piekła i szpady”. Jeśli był (z któregokolwiek z dwóch) natychmiast zatapiałem się w lekturze (i nic nie miało wyższego priorytetu – ani jedzenie, ani obowiązki, ani komiksy TM-Semic, których fanem również wówczas byłem)…

Juliusz "Q__" Mróz

Spoczywaj w pokoju.

Aga W

Piszę sam, prowadzę RPG od 36 lat, książki Feliksa były dla mnie natchnieniem. Ogromna szkoda, że Mistrz już odszedł. Fantastyka na tym straciła ogromnie. Współczucia dla Rodziny. Niechaj Szerń Cię przyjmie, Druhu.

Bielon

Wielki Żal…

Rafał Szydłowski

Dziękuję…

Miroslaw Bednarski

Kocham fantastykę. Mam jej dużą kolekcję. Feliks Kres był dla mnie jak Tolkien. Odszedł Przyjaciel. Wierzę że do Nieba za Tworzenie Słowa. Jako nauczyciel, wykładowca, prodziekan , emeryt – składam hołd fachowcowi . Żal że już nie przeczytam .. R. I. P.

Andrzej Janicki (dr inż.)

Przez 17 lat od czasów „Tarczy Szerni” czekałam na nową opowieść o Szererze… a teraz już za późno, żeby za nią podziękować. „Pani Dobrego Znaku” i „Tarcza Szerni” będą dla mnie najbardziej pamiętnymi książkami fantasy, jakie kiedykolwiek przeczytałam.

Dziękuję też za Kącik Złamanych Piór, i niezapomnianą lekcję, że można być dumnym z bycia rzemieślnikiem, a nie tylko artystą. Dziękuję też za poradę, którą wtedy dostałam, zawsze będzie w moim sercu i pamięci.

Anko / J. K.

Miałem przyjemność poznać Mistrza osobiście ponad 20 lat temu na konwencie fanów magazynu „Magia i Miecz” w Warszawie.
Dużo lepiej poznałem go jednak poprzez jego książki.

Odszedł ktoś mi bliski. Ktoś, kogo podziwiałem, kto był nie tylko świetnym rzemieślnikiem w swym zawodzie, ale także cudownym gawędziarzem.

Dziękuję za „Prawo Sępów” czytane jeszcze jako nastolatek w wakacyjne wieczory.
Dziękuję za „Północną Granicę” czytaną na schodach Miejskiego Domu Kultury czekając na nowych znajomych.
Dziękuję za czytanego w autobusie do Tarnowa „Króla Bezmiarów” podczas podróży do studiującej tam dziewczyny.
Dziękuję za „Grombelardzką Legendę”, która zachwyciła mnie jak żadna książka wcześniej.
Dziękuję za „Piekło i Szpada” oraz „Klejnot i wachlarz” dzięki którym sięgnąłem na nowo po książki Dumasa i Perez-Reverte.
Dziękuję za „Panią Dobrego Znaku”, czytaną wraz z narzeczoną.
Dziękuję za „Porzucone królestwo”, choć smutku i żalu miałem wtedy aż nadto.
Dziękuję za „Tarczę Szerni”, która była sposobem na relaksacyjne oderwanie myśli od wstępnie planowanego ślubu.
Dziękuję za „Galerię złamanych piór” – Ty już wiesz czemu.

Dziękuję Ci Mistrzu, że dokończyłeś „Księgę Całości”…
Zawsze będę pamiętał Twoje opowieści, bo spędziłem z nimi spory kawał mojego życia.

Szczere wyrazy współczucia dla Twoich bliskich.

Łukasz Skowron

„Prawo sępów zawsze zostanie w mojej pamięci. Dziękuję

Jarosław Kołacz

Umarł Mistrz.

Krzysztof Treder

Jestem z tego samego rocznika ,czuję się jakbym już żył w czasie pożyczonym. Lubiłem jego ksiązki,przeczytałem jego 1 opowiadanie w Fantastyce w 1983 roku.

Arkadiusz

Spoczywaj w pokoju. To bardzo smutne.

Piotr

Tyle czekaliśmy na powrót… nauczył mnie Fantastyki

Marcin

Nikt nie zasłużył na wtórą śmierć z niepamięci – a Feliks W. Kres nie zasłużył też na nią dodatkowo, jako pisarz. W imię tej niezgody na niepamięć, śląc wyrazy współczucia Jego Najbliższym – dzielę się tym, co o Nim napisałem: https://www.biuroliterackie.pl/biblioteka/cykle/calosc-i-jej-kres/

Przemek Rojek

Jeśli czyta, to ktoś z rodziny, to trzymajcie się. Tak po prostu.

Tomek

Odszedł Polski Władca Fantastyki, ale jego spuścizna zostanie z nami na zawsze.

Umarł Król, niech żyje…

Zachary

Dziękuję. Spoczywaj w pokoju.

Łukasz

Wielka strata….gdy się dowiedziałem zaniemówiłem….dzięki Bogu że tyle książek zostało…w sercach i na wieki. Mistrz

Piotr Bosiacki

Ogromnie współczuję bliskim i przyjaciołom.
Żegnaj, Kresie, mam nadzieję, że w tym wymarzonym niebycie – jeśli dobrze rozumiałem, czego wypatrujesz – będzie Ci miło, wygodnie i absolutnie spokojnie. Albo gdziekolwiek tam się wybrałeś.

Hubert Sosnowski

„Każda kraina ma swoje legendy”
Feliks Kres właśnie stał się naszą łódzką legendą.
Ogromna strata, ogromnie przykro…
Wyrazy współczucia dla najbliższych.

Daria Ilska

Ogromny szacunek za Światy, które Pan ożywił na kartach swoich powieści. Oryginalne, niezapomniane, intrygujące. Na zawsze zapisał się Pan w zbiorowej pamięci licznych czytelników. Odpoczywaj w spokoju.

Krzysztof Urban

Dziękuję… to już tyle lat…
Szkoda że nie będzie więcej opowieści.

M.A.N.

Bez względu na to, jaką literaturę czytamy, nie można przejść obojętnie obok straty tak znakomitego pisarza, jakim był Feliks Kres. To smutna chwila, kiedy tak niespodziewanie odchodzi jeden z najwybitniejszych polskich autorów. Pamięć po nim będzie wieczna, jak wieczne będą jego książki.

Hultaj Literacki

Dziękuję za Twą twórczość. Spoczywaj w pokoju.

Tomasz

Jeden z tych przypadków, gdy wiadomość o śmierci osoby, której nie znałam, aż zakuła. Pamiętam serię świetnych felietonów z Science Fiction, wydanych później w formie osobnej książki. „Piekło i szpadę” uważam, za jeden z najlepszych zbiorów opowiadań, jakie dane mi było czytać. Cykl Szererski – wartościowy, zwłaszcza pod względem kreacji świata, czekałam na kolejne tomy i nawet planowałam, żeby napisać, zadać kilka pytań.

Tylu z jego bohaterów ginęło nagle, jakby pan Kres chciał pokazać przypadkowość i niesprawiedliwość życia. Rzeczywistość dopisała do tego smutny komentarz.

Składam kondolencje rodzinie.

Beata N

„Zmarli przyjaciele nie spoczywają w ziemi, ale żyją w naszych sercach.”

Beata Zatorska

Ponad 30 znajomości z Twoimi światami, jedno spotkanie autorskie (ostatnie, na Kapitularzu), krótka rozmowa i autograf, a czuję jakbym stracił Przyjaciela. Żegnaj Feliksie.

Michał

Niezwykle życzliwy facet, który w kontakcie osobistym porażał swoją skromnością. Spoczywaj w pokoju, kolego.

Łukasz Malinowski

Kiedy zacząłem przygodę z fantastyką, wiele nazwisk było dla mnie nieznanych. Po czasie poznałem Twoje nazwisko i kupiłem całe wydanie Księgi Całości. Nie mogłem ukryć fascynacji Twoimi opisami wojny z Alerami ale nigdy nie zapomnę Grombelardu. Stworzyłeś tam niesamowity świat a samotność gór i strugi lejącej się z nieba wody można było poczuć w domowym zaciszu. Teraz czekałem na zwieńczenie tych wszystkich opowieści po to, aby tam wrócić i zobaczyć jak potoczą się losy bohaterów. Został żal, że jak zawsze ktoś odszedł za szybko, zostawił cały świat i wielką pustkę po sobie. Spoczywaj w pokoju.

Krzysztof Rajczakowski

Dziękuję za świat, który stworzyłeś w książkach. Stał się dla mnie bardzo ważny. Podobnie jak wykreowani bohaterowie. Dziękuję za Ridi, Raladana, Glorma, Karenirę, Terezę, Sepy, Rbita, Gotaha. Dziękuję za wszystkie emocje, które mogłem przeżyć podczas czytania i różne wnioski jakie mi się pojawiły w głowie na skutek lektury. Pozostaje niedosyt. I nadzieja na spotkanie gdzieś na Bezmiarze.

Rafał "ZygZag" Kirek

Twoje książki mnie inspirowały. Byłeś wielką ozdobą polskiego firmamentu gwiazd pisarzy fantasy. Wielki żal i smutek, że odszedłeś przedwcześnie z tego świata. Ale, jako gwiazda, zawsze będziesz świecił wielkim blaskiem.

Arek Mielczarek

Jako pisarz stanowiłeś ważny etap w moim książkowym życiu. Miałem to szczęście, że poznałem Ciebie też jako człowieka, tylko cholera za późno, za późno. Wulkan pozytywnej energii, bulgoczący u podstaw ogromną wiedzą, bylem pewien, że pomęcze Cię o militaria i będę miał zaszczyt zadać niejedno pytanie do kolejnych wywiadów. Mam nadzieję, że to w co wierze jest Prawdą i kiedyś ejszcze Bóg dozwoli nam się ponownie spotkać. Żegnaj, Mistrzu

Voynar

Słów brak, by wyrazić pustkę. Równie trudno znaleźć odpowiednie, by wyrazić smutek.
Żegnaj, Mistrzu…

Adam Szymanowski

Dzięki za Szerń i Szerer, za rozumne koty, za wszystko, co wymyśliłeś. Dzięki za to, że będąc Mistrzem uczyłeś innych, jak pisać. Dzięki wreszcie za rozmowy i za wiele innych rzeczy, których tu nie wymienię. Żegnaj, Witku.

Andrzej Libiszewski

Spoczywaj w pokoju, będziemy tęsknić za Twoją twórczością.

Julia

Trochę brakuje słów, ale przykro bardzo. Zwłaszcza że dzięki tej stronie można było Cię poznać niemal osobiście…

J.

Poznaliśmy się na Goblikonie lat temu z 15, za szkołą gadaliśmy o różnicach między strzelnicami sportowymi a myśliwskimi z flaszką.
Opowiadałeś o 1 wydaniu Północnej Granicy z wydawnictwa Gandalf położonego 250m od mojego domu. Kurde, brakuje tego.

Bąku

Śmieszna jest proza życia

feranos

Dziękuję za Twą twórczość. Spoczywaj w pokoju.

Piotr

Smutek i pustka pozostała. I nadzieja, że młodzi pisarze, których wspierałeś dobrą radą te pustkę wypełnią. Dziękujemy

Andrzej

Spoczywaj w pokoju, Mistrzu.

MT

Odszedł Mistrz, który nie tylko tworzył, ale także uczył innych. Dziękuję zarówno za Szerer, jak i za „Kącik złamanych piór”.

Adam Pawłowski

Werk.

Barbara U.-L.

Najpierw były książki pożyczona od znajomych, opowiadania w magazynach. Potem wydawnictwo Mag wydało twoje książki w całości. Każdą książkę z tego wydania dostałem z dedykacją od dziewczyny a teraz żony. Potem przestałeś pisać a ja coraz starszy każdego roku sprawdzałem kilka razy czy może wróciłeś . Wreszcie pojawiło się nowe wydanie. Szwagier kupował każdy nowy tom z twoim autografem, tak po prostu z szacunku i uwielbienia. W listopadzie już nie kupi … Niezmiernie smutno….Dziękuję za każdą twoją książkę i za każde opowiadanie. Za wypieki na twarzy i za radość z czytania. Byłeś i jesteś wspaniałą częścią mojego życia. Dziękuję. Ech..

Robert

Będzie mi brakować Twoich książek. RIP.

Piotr

Genialny pisarz o nieskończonej wyobraźni, kreator jednego z najlepszych cyklu fantastyki… Pisarz, którego twórczość śledzę z zapartym tchem od lat dziewięćdziesiątych, Autor, na którego powrót czekałem, odświeżając kolejne część Księgi Całości odchodzi przedwcześnie.
Żegnaj Mistrzu…

Marcin

Dziękuję za wspaniały świat Szereru, który stworzyłeś i który, choć poznałem go późno, niesamowicie mnie zachwycił. Dziękuję Ci za „Piekło i szpadę”, jedną z pierwszych pozycji którą kupiłem jako świadomy czytelnik fantastyki. Odszedłeś od nas stanowczo za wcześnie, ale mam nadzieję, że odnalazłeś spokój. Spoczywaj w pokoju Mistrzu. Grombelard bez Ciebie to tylko deszcz i wiatr.

Maciej Sańpruch

Żegnaj Mistrzu…

Shroeder

Mistrzu, żegnaj. Dziękuję za Szerń i za całą resztę. Polska fantastyka straciła wielką osobowość.

Magdalena Ś.

Szkoda, że nie mogliśmy dłużej porozmawiać i się spotkać. Ale część Ciebie tu została, w Twoich książkach. Duża część. Zamierzam z nią, czyli Tobą, rozmawiać w ten sposób.

Łukasz

Piękny byłeś, piękny umysł miałeś. Strata i żal i tęskno, ale i wielka wdzięczność i szczęście, żeś to wszystko napisał. Teraz możemy z Tobą, Twoimi myślami i światami jakie miałeś w sercu i duszy, obcować przez prawie wieczność, póki ostatnia litera nie wyblaknie.

Passenger

Dzięki za Szerń i koty:)

Sharon

Dziękuję za Twoją twórczość

W.K

Żegnaj mistrzu. Bez Ciebie fantastyczne krainy mie będą już takie same.

Dawid Z.

Dziękuję za te wszystkie chwilę w których mogłem zatopić się w świat który stworzyłeś.

Rafał Kamiński

Jakże przedwczesna jest ta śmierć. Wraz z jego odejściem kończy się jakaś epoka fantastyki. Zostały tylko skały i deszcz.
Wyrazy współczucia dla najbliższych pisarza.

A.F.R.

Koty, Szerer…naprawdę więcej nie będzie. Szkoda

Małgorzata Śleboda

Dziękuję za wyprawę po świecie Szereru. Rozkochał mnie Pan w fantastyce.

D.

Dziękuję za pokazanie mi, jak wspaniała może być fantastyka i sprawienie, że dziś sama piszę. Nigdy nie byłabym tam, gdzie jestem teraz, gdyby nie Pańska twórczość. Dziękuję.

NK

Dziękuję za te wszystkie historie – zawsze będą tak samo piękne. Kiedyś Horacy zauważył, że nigdy tak naprawdę nie umrze, bo będzie żył w swoich dziełach. Ty również.

L. K.